Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hm. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 lutego 2012

In the Spirit of Marilyn Monroe

Photobucket
wearing H&M sequin dress, Stradivarius nude pumps & faux fur vest, Mango quilted bag

Sequin dresses. They perfectly reflect the light, gently sparling under the layer of it. Marilyn Monroe was a big fan of shiny, sequin dresses. She loved getting all the attention at the parties she decited to go to and this was one of the ways to do it. I've seen so many pictures of her wearing it. Also that kind of dresses were captured in some of my favourite movies and most recent Armani video ad with Karolina Kurkova.
It makes me think about warm, parisian evenings, walking down the street. Well, no wonder- there is a reason why it's called 'The City of lights'. Only if I could turn this vision into reality..;)

Cekinowe sukienki. Idealnie odbijają światło, delikatnie błyszcząc pod jego osłoną. Jedną z fanek świecących sukienek była Marilyn Monroe. Uwielbiała w ten sposób zwracać całą uwagę na siebie, na imprezach, na które uczęszczała. Widziałam wiele jej zdjęć, gdy miała na sobie tego typu sukienkę. Były one również uchwycone w niektórych z moich ulubionych filmów i w ostatniej reklamie Armaniego, gdzie modelką była Karolina Kurkova.
To wszystko sprawia, że myślę o ciepłych, paryskich wieczorach, przechadzając się jego ulicami. Nie bez powodu Paryż nazwany jest "Miastem Świateł". Gdybym tylko mogła teraz moją wizję zmienić w rzeczywistość..;)
A Wy lubicie takie sukienki?

wtorek, 1 listopada 2011

Summer Days in my Head

Photobucket
wearing Dior sunglasses, black bikini, H&M hat with a black bow

I still have a sweet memory of summer hidden inside my head. Laying down inside of the beach basket and thinking about everything & nothing. This summer wasn't the one with most beautiful and outstanding weather, but it was good enough to relax at the beach, so I did this as much as I could.
Tomorrow something more Autumn-ish, with photos taken a few days ago.

Nadal mam w głowie słodkie wspomnienia lata. Wylegiwanie się w plażowym koszu, myśląc o wszystkim i niczym. To lato nie było jednym z najpiękniejszą pogodą, ale była wystarczająco dobra, by relaksować się na plaży, więc robiłam to tak często, jak tylko mogłam.
Jutro coś bardziej jesiennego, ze zdjęciami zrobionymi kilka dni temu.

Znowu zostawiłam bloga na dłużej, niż tego chciałam. Mimo tego, że robiłam nawet na niego zdjęcia. Myślałam o tym, że nie chcę go tak zostawiać, później wracać na niego i znowu porzucać na chwilę. Jednak bardzo brakuje mi blogowania, więc zrobię wszystko by już tak nie zrobić:)
Mam tylko pytanie: Czy po upływie dłuższego czasu nadal chcecie poczytać o Paryżu, który widziałam z mojej perspektywy? O ludziach, których tam spotkałam, o ich stylu oraz o doświadczeniu.
Dostałam również pytanie co myślę o opalaniu. Odpowiem na nie teraz, mam nadzieję, że nie jest za późno, moje zdanie może przydać się w przyszłym roku;)
Tak, jak pisałam kiedyś, latem na co dzień używam kremu z dużym filtrem. Myślę, że teraz nie widać różnicy pomiędzy młodą skórą dziewczyn, które używają na co dzień kremów z filtrem, a dziewczyn, które ich nie używają. Warto na to jednak spojrzeć z perspektywy wielu lat. Spójrzcie tylko na skórę Dity von Teese. Nie jest nastolatką, a jej skóra tak wygląda- używa na co dzień kremów z filtrem od wielu lat. Plażując nie opalam twarzy, jednak ciało opalam na tyle, by posiadać efekt "skóry muśniętej słońcem", by wyglądała promiennie. Twarz opala mi się wystaczająco, gdy latem chodzę latem po ulicy i myślę, że, gdy twarz jest odrobinę jaśniejsza od reszty ciała, rysy nabierają szlachetności. Nogi ładnie wyglądają opalone, więc gdy nie mam czasu ich opalić, lubię po kąpieli używać balsamu brązującego, który delikatnie doda im koloru.
Jesienią i zimą porzucam krem z wysokim filtrem i używam pudru mineralnego z SPF15. Na nasze polskie jesienie i zimy, w których niewiele jest słońca- to wystarczy:)
Odpowiadając również na inny komentarz- chętnie zrobię post o moich ulubionych ubraniach i dodatkach:) Piszcie też, o czym więcej chcielibyście poczytać.

środa, 7 lipca 2010

Weekend At The Seaside

wearing H&M Garden Collection Maxi Dress