Romantic July- full of sun and flowers. I brought some flower from my garden and went for a walk to the park. I feel like this is the most beautiful place in my city durning the Summer, so I love spending my free time there. But coming back to flowers.. they make everything looking more beautiful. Hidden in a purse, they made it looking sophisticated and unique.
Last days, when I was waiting for the results from my exams, I finally felt which way I wonna follow in my life, what to do. Before I was really confused and felt a little bit lost. When I got my results yesterday, I only confirmed myslef in what I'm really good in. The funny thing is that the subjects I was learning for so hard (but I wasn't that much passionate about them) went ok, but the ones I was not learning for almost at all, but I have a talent for went very well. You can't cheat yourself by doing something you don't have a talent for, sooner or later the truth about you and your talents will reveal itself. The most important thing is that now I know what I wonna study and would not choose the faculty in University I'm not ment for in fact. So now I'm just enjoying my holidays and hoping I will get to the University I want:)
Romantyczny Lipiec- pełny słońca i kwiatów. Zerwałam mały bukiecić róż z mojego ogrodu i poszłam na spacer do parku. Czuję, że podczas lata to jedno z najpiękniejszych miejsc w moim mieście, uwielbiam tam spędzać wolny czas. Wracając do kwiatów.. są ozdobą każdej rzeczy, czy miejsca. Schowane w torebce sprawiły, że wygląda ona wyjątkowo i wyrafinowanie.
Podczas ostatnich dni, kiedy czekałam na wyniki z matury, wreszcie poczułam, którą drogą powinnam iść w życiu, do czego dążyć. Przedtem byłam dosyć zagubiona, myśląc.. "może powinnam to robić, a może coś innego, co będzie dla mnie najlepsze?". Kiedy dostałam wczoraj wyniki, tylko utwierdziłam się w przekonaniu w czym tak naprawdę jestem dobra. Śmieszne jest to, że przedmioty, których się dużo uczyłam (jednak nie miałam do nich wielkiej pasji) poszły mi ok, a te, do których nie uczyłam się prawie wcale, ale mam do nich talent i je lubię, poszły mi b.dobrze. Nie możesz siebie oszukać, próbując być super w czymś, do czego nie ma się talentu, prędzej czy później prawda o tym, w czym jesteś dobry się ujawni. No i chyba lepiej robić coś z pasją. Każdy ma talent do czegoś innego i ważne, żeby go odkryć i utwierdzić się w przekonaniu, że akurat w tym jest się dobrym. Najważniejsze, że teraz wiem, na jakiego typu studia chcę iść i nie wybiorę kierunku, do któego tak naprawdę nie byłam przeznaczona i tylko bym się tam męczyła. No a teraz cieszę się latem i mam nadzieję, że dostanę się na kierunek, który chcę:)