Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dress. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dress. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 sierpnia 2013

Endless Summer



wearing vintage dress, Zara heels, Michael Kors watch


Just a simple dress, I redone myself, because I really adore this floral pattern!

czwartek, 25 lipca 2013

Polka Dots Fantasy

wearing Zara polka dots dress, Dior "bagatelle" cat eye sunglasses, Michael Kors watch, navy wedges with a bow, Zara mini shopper bag
Catching some sun rays..
There's something about this vintage 50's girl style..
Something I will never give up;) I always feel the best wearing retro style dresses, clothes, sunglasses, make up. Denifitely stripes and polka dots are my favourite patterns. On the lazy days, summer days I always wear wedges or ballet flats, instead of high heels, even though nothing can beat high heels.
If only summer could stay with us forever;)..

Łapiąc promienie słońca..
Jest coś w stylu dziewczyn z lat 50'tych...
z czego nigdy nie zrezygnuję;) Zawsze czuję się najlepiej nosząc sukienki w retro stylu, ubrania, okulary słoneczne, makijaż. Paski i groszki to moje ulubione wzory, zdecydowanie! W "leniwe", letnie dni, zawsze noszę buty na koturnie lub balerinki, zamiast wysokich obcasów, mimo, że nic nie pobije wysokich obcasów;)
Gdyby tylko lato mogło zostać z nami wiecznie;)...

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Yellow Mellow Babydoll Dress


wearing Zara babydoll dress, Le Specs "runaways" sunglasses, Zara high heels, Michael Kors watch, H&M cardigan

Pictures by lovely Kinga Wilczyńska

Trends come and go. But there's always one style that I have crush on, every single season ( I think until the end of my life;)- this retro style of 50's combined with modern elements.
I was trying to picture this dress for an evening outing to the city. It turned out that this color of yellow doesn't look that good in the lights of lanterns combined with shadows of the night.
But hey, I didn't give up! All of the sudden I had on my mind this vision. Me, blue sky, summer, smell of perfume, friends, endless carefree time and this dress. Plus ice cream;)!  I could wake up in the morning, take a shower, do my favourite cat eye make up, while listening to music, spray Chanel Coco Mademoiselle perfume on. Is it coincidence that my all time favourite lipstick is called 'Mademoiselle' too?
But this time, I used the same shade of lipstick that Audrey Hepburn used in Breakfast at Tiffany's : Revlon's 'Pink in the Afternoon'.
It is hard to tell, because sun  softened colors of every picture, but you can see the shade here . This is how it looks on the lips :click

Have a nice day:)!

P.S This dress reminds me of famous Prada show in 2010, with high ponytails and A- line dresses. I loved it!



Trendy przychodzą i odchodzą. Jest jednak jeden styl, który wielbię od zawsze, każdego sezonu
( i już chyba na zawsze, zawsze;)- retro styl lat 50'tych, połączony z elementami współczesności.

Próbowałam wyobrazić sobie tę sukienkę jako element wieczornego wyjścia na miasto. Okazało się, że ten odcień żółtego nie wygląda dobrze w oświetlonych ulicach , pomieszanych z cieniami nocy.
Jednak, hej, nie poddałam się! Nagle przyszła mi do głowy kolejna wizja. Ja, niebieskie niebo, lato, zapach perfum, przyjaciele, niekończący się beztroski czas i ta sukienka. Plus lody;)! Mogłabym obudzić się rano, wziąć prysznic, zrobić makijaż w postaci ukochanych kocich oczu, słuchając muzyki, a wszystko "przypieczętować" spryskując się odrobiną zapachu Chanel- Coco Mademoiselle. Czy to przypadek, że mój 'kosmetyk wszech czasów', to szminka , której odcień również nazywa się"Mademoiselle"? Może to jednak zgrany duet;)?

Tym razem jednak użyłam pomadki w identycznym kolorze, jak Audrey Hepburn w filmie "Śniadanie u Tiffany'ego": "Pink in the Afternoon" Revlon'a.
Ciężko to zobaczyć na zdjęciach, przez dosyć ostre słońce, które zmiękczyło barwy każdego zdjęcia, jednak jej odcień możecie zobaczyć tu.
Tu widać jak wygląda na ustach : klik

Miłego dnia kochani:)!


P.S Sukienka ta przypomina mi o sławnym pokazie Prady z 2010 roku, gdzie modelki miały na sobie podobne ubrania, połączone z wysokimi kucykami. Ostatnio jestem ich dużą fanką;)


środa, 15 września 2010

'Let us dance in the sun, wearing wild flowers in our hair'

wearing Tally Weijl dress, flower in my hair, Vintage belt, Chanel bag

wtorek, 14 września 2010

piątek, 10 września 2010

Last Days of Summer

wearing Bialcon dress, H&M lemon cardigan, Vintage leather belt, Guess watch, Dior sunglasses

czwartek, 12 sierpnia 2010

What Inspires Us

wearing Vintage dress, Zara cardigan, Dior cat eye sunglasses sunglasses

Taking an advantage of the fact that there were a few cooler days this week and being inspired by Louis Vuitton fall 2010 collection (which is one of my favourite for upcoming season) I wanted to recreate one of the looks. Last week I found this amazing dress at a second hand store and I couldn't leave that shop without it. Look at this beautiful rose pattern. Now it wasn't that hard to play with 50's style shown at LV show.
Even when 50's long A-line skirts are not the perfect ones for young girls it's not hard to interpretate the trend and modernize it a little bit by using a shorter version of that skirt.

Korzystając z okazji, że w tym tygodniu było kilka chłodniejszych dni i będąc zainspirowaną kolekcją Louis Vuitton na jesień 2010 (która jest jedną z moich ulubionych na nadchodzący sezon) chciałam odtworzyć jeden ze strojów tam zaprezentowanych. W ostatnim tygodniu znalazłam tą piękną sukienkę w jednym z second-handów i nie mogłam wrócić do domu bez niej. Spójrzcie na ten piękny różany wzór materiału, z którego została zrobiona. Teraz to nie był problem pobawić się stylem lat 50'tych pokazanym na pokazie LV.
Nawet jeśli długie spódnice z lat 50'tych o lini A nie są idealne dla młodych dziewczyn, to nie problem zinterpretować ten trend i troszkę go zmodernizować, zakładając krótszą wersję tej spódnicy.


In cause you didn't see LV show here is the video of it:/
Dodaję video dla tych, którzy nie widzieli pokazu LV:



I love everything about it: that music, that charming location, the designs, that Marc Jacobs invited models in different age to be a part of the show..
The models moves are full of grace. Well, but it's all about celebrating the feminity ;)

Uwielbiam w nim wszystko: tą muzykę, tą czarującą lokalizację, projekty, to, że Marc Jacobs do udziału w pokazie zaprosił modelki w różnym wieku, zarówno szczuplejsze, jak i te o pełniejszych kształtach.
Ruchy modelek są pełne wdzięku. No, ale przede wszystkim chodzi tu o celebrowanie kobiecości;)

czwartek, 1 lipca 2010

Romantic July

wearing white Zara dress and beige bag with flowers hidden inside, Bershka nude pumps, milk chocolate silk and cashmere cardigan, H&M waist belt

Romantic July- full of sun and flowers. I brought some flower from my garden and went for a walk to the park. I feel like this is the most beautiful place in my city durning the Summer, so I love spending my free time there. But coming back to flowers.. they make everything looking more beautiful. Hidden in a purse, they made it looking sophisticated and unique.
Last days, when I was waiting for the results from my exams, I finally felt which way I wonna follow in my life, what to do. Before I was really confused and felt a little bit lost. When I got my results yesterday, I only confirmed myslef in what I'm really good in. The funny thing is that the subjects I was learning for so hard (but I wasn't that much passionate about them) went ok, but the ones I was not learning for almost at all, but I have a talent for went very well. You can't cheat yourself by doing something you don't have a talent for, sooner or later the truth about you and your talents will reveal itself. The most important thing is that now I know what I wonna study and would not choose the faculty in University I'm not ment for in fact. So now I'm just enjoying my holidays and hoping I will get to the University I want:)

Romantyczny Lipiec- pełny słońca i kwiatów. Zerwałam mały bukiecić róż z mojego ogrodu i poszłam na spacer do parku. Czuję, że podczas lata to jedno z najpiękniejszych miejsc w moim mieście, uwielbiam tam spędzać wolny czas. Wracając do kwiatów.. są ozdobą każdej rzeczy, czy miejsca. Schowane w torebce sprawiły, że wygląda ona wyjątkowo i wyrafinowanie.
Podczas ostatnich dni, kiedy czekałam na wyniki z matury, wreszcie poczułam, którą drogą powinnam iść w życiu, do czego dążyć. Przedtem byłam dosyć zagubiona, myśląc.. "może powinnam to robić, a może coś innego, co będzie dla mnie najlepsze?". Kiedy dostałam wczoraj wyniki, tylko utwierdziłam się w przekonaniu w czym tak naprawdę jestem dobra. Śmieszne jest to, że przedmioty, których się dużo uczyłam (jednak nie miałam do nich wielkiej pasji) poszły mi ok, a te, do których nie uczyłam się prawie wcale, ale mam do nich talent i je lubię, poszły mi b.dobrze. Nie możesz siebie oszukać, próbując być super w czymś, do czego nie ma się talentu, prędzej czy później prawda o tym, w czym jesteś dobry się ujawni. No i chyba lepiej robić coś z pasją. Każdy ma talent do czegoś innego i ważne, żeby go odkryć i utwierdzić się w przekonaniu, że akurat w tym jest się dobrym. Najważniejsze, że teraz wiem, na jakiego typu studia chcę iść i nie wybiorę kierunku, do któego tak naprawdę nie byłam przeznaczona i tylko bym się tam męczyła. No a teraz cieszę się latem i mam nadzieję, że dostanę się na kierunek, który chcę:)