wtorek, 8 listopada 2011

Shearling Jacket and Rouge.

Photobucket
Photobucket
Zara shearling collar jacket, vintage shirt, vintage Calvin Klein shorts

This autumn I've been wearing a lot this leather shearling coat jacket. Inspired by pilot's jackets from the 40's- I feel like it makes any basics looking good.. Happy that autumn is still warm. Added a touch of rouge in a color of wine.

Tej jesieni często zakładam skórzaną kurtkę z kożuszkiem. Zainspirowana kurtkami pilotów z lat 40'tych- czuję, że fajnie uzupełnia każde ubranie. Dobrze, że jesień jest jeszcze ciepła.
Całość wykończona odrobiną szminki na ustach w kolorze wina.

środa, 2 listopada 2011

Colorful Leaves With Retro Feeling

Photobucket
Photobucket
Photobucket
Photobucket
Photobucket
Photobucket
wearing H&M striped sweater, Lee cigarette jeans, lacquer high heels, H&M 60'style bag, Dior bagatelle sunglasses

Ah, it was such a beautiful day outside that I could resist to take a few photos on my blog, while I was visiting my home town. Most of the times I'm over-packing, but not this time. I took only a few things that I like most at the moment. But we all know that we always want to wear things, that we didn't bring with us;)!
I thought that this pretty background, didn't need a competition in a colorful ensemble, so I wore something neutral. Yes, yes, I'm obsessed with striped things, just like most of retro style lovers.
Most of the times, I like to wear red lipstick only in the evenings, but I made an exception.

W tak piękny dzień, nie mogłam się powstrzymać, by nie zrobić kilka zdjęć na bloga, podczas odwiedzin rodzinnego miasta. Zwykle na podróże zabieram ze sobą za dużo rzaczy, ale nie tym razem. Wzięłam tylko kilka rzeczy, które obecnie najbardziej lubię. No i miałam problem- wiadomo, że zawsze chcemy założyć na siebie to, czego ze sobą nie wzieliśmy;)!
Pomyślałam, że to piękne jesienne tło, w postaci kolorowych liści, nie potrzebuje konkurencji w postaci kolorowego ubioru, więc wolałam ubrać coś neutralnego. Tak, tak, uwielbiam paski, chyba jak większość ludzi lubiących mieszać styl retro ze stylem bardziej nowoczesnym.
Przeważnie czerwonej szminki używam tylko wieczorami, ale tym razem zrobiłam mały wyjątek.

wtorek, 1 listopada 2011

Summer Days in my Head

Photobucket
wearing Dior sunglasses, black bikini, H&M hat with a black bow

I still have a sweet memory of summer hidden inside my head. Laying down inside of the beach basket and thinking about everything & nothing. This summer wasn't the one with most beautiful and outstanding weather, but it was good enough to relax at the beach, so I did this as much as I could.
Tomorrow something more Autumn-ish, with photos taken a few days ago.

Nadal mam w głowie słodkie wspomnienia lata. Wylegiwanie się w plażowym koszu, myśląc o wszystkim i niczym. To lato nie było jednym z najpiękniejszą pogodą, ale była wystarczająco dobra, by relaksować się na plaży, więc robiłam to tak często, jak tylko mogłam.
Jutro coś bardziej jesiennego, ze zdjęciami zrobionymi kilka dni temu.

Znowu zostawiłam bloga na dłużej, niż tego chciałam. Mimo tego, że robiłam nawet na niego zdjęcia. Myślałam o tym, że nie chcę go tak zostawiać, później wracać na niego i znowu porzucać na chwilę. Jednak bardzo brakuje mi blogowania, więc zrobię wszystko by już tak nie zrobić:)
Mam tylko pytanie: Czy po upływie dłuższego czasu nadal chcecie poczytać o Paryżu, który widziałam z mojej perspektywy? O ludziach, których tam spotkałam, o ich stylu oraz o doświadczeniu.
Dostałam również pytanie co myślę o opalaniu. Odpowiem na nie teraz, mam nadzieję, że nie jest za późno, moje zdanie może przydać się w przyszłym roku;)
Tak, jak pisałam kiedyś, latem na co dzień używam kremu z dużym filtrem. Myślę, że teraz nie widać różnicy pomiędzy młodą skórą dziewczyn, które używają na co dzień kremów z filtrem, a dziewczyn, które ich nie używają. Warto na to jednak spojrzeć z perspektywy wielu lat. Spójrzcie tylko na skórę Dity von Teese. Nie jest nastolatką, a jej skóra tak wygląda- używa na co dzień kremów z filtrem od wielu lat. Plażując nie opalam twarzy, jednak ciało opalam na tyle, by posiadać efekt "skóry muśniętej słońcem", by wyglądała promiennie. Twarz opala mi się wystaczająco, gdy latem chodzę latem po ulicy i myślę, że, gdy twarz jest odrobinę jaśniejsza od reszty ciała, rysy nabierają szlachetności. Nogi ładnie wyglądają opalone, więc gdy nie mam czasu ich opalić, lubię po kąpieli używać balsamu brązującego, który delikatnie doda im koloru.
Jesienią i zimą porzucam krem z wysokim filtrem i używam pudru mineralnego z SPF15. Na nasze polskie jesienie i zimy, w których niewiele jest słońca- to wystarczy:)
Odpowiadając również na inny komentarz- chętnie zrobię post o moich ulubionych ubraniach i dodatkach:) Piszcie też, o czym więcej chcielibyście poczytać.

niedziela, 10 lipca 2011

High Waisted Shorts

Photobucket
wearing H&M high waisted white shorts and red narrow belt, Vintage sweater, CCC peep toe wedges with a bow, pearl bracelet

Just a small post for a Philips contest "Gładkie nogi na blogach" and soon I'm coming back with the posts about Paris!
I adore high waisted shorts, which emphasizes waist line. Whole ensemble is based on neutral colors, so I added red, narrow belt to contrast. When it comes to peep toe bow wedges- lately they are my favourite shoes to wear- feminine, but also comfortable. Perfect for summer days.

Krótki post ze zdjęciem na konkurs Philipsa "Gładkie nogi na blogach" i niedługo wracam z resztą postów o Paryżu!
Uwielbiam szorty o wyższym stanie, które ładnie podkreślają talię. Cały strój jest stworzony w bardzo neutralnych barwach, więc dodałam do niego cienki, czerwony pasek dla kontrastu.
Jeśli chodzi o koturny peep-toe z kokardką z przodu buta- nie rozstaję się z nimi ostatnio- są bardzo wygodne, a zarazem kobiece. Idealne na słoneczne dni.
Photobucket

poniedziałek, 4 lipca 2011

Voyage à Paris- part I

Photobucket
Photobucket
Photobucket
Photobucket
Photobucket
Photobucket
Photobucket
photos taken by my friend and me on our trip to Paris

There are so many pictures I want to show you, that I decited to divide post about Paris into a few parts. In every part I'll write a few words about out stay.
I always loved this city, shown in so many old hollywood movies and I couldn't be more happy to spend there my spring break.
Every day, fresh baguette and crossaint for breakfast and chocolate for dessert.
Walking with my best friend on old parisian streets, lying on the grass, looking at the Eiffel Tower, eating macarons in roses petals flavour, sitting in small cafes, talking with french people.
Paris is so beautiful in Spring.
This time we decided to enjoy every minute of our stay, just living life with no rush, without the pressure and plan to complete. I think this is the only way to get from this city what's best, seeing its real beauty.

Jest tyle zdjęć, które chcę wam pokazać, że zdecydowałam podzielić post o Paryżu na kilka części. W każdej z nich napiszę kilka słów o moim pobycie.
Odkąd pamiętam byłam zakochana w tym mieście. Było obecne w wielu starohollywoodzkich filmach, pokazane jako jedno z najbardziej romantycznych miejsc na świecie. Nie mogłabym być bardziej szczęśliwa, że mogłam tam spędzić majówkę.
Każdego dnia świeża bagietka i crossaint na śniadanie i czekolada na deser.
Spacerując z moją przyjaciółką po starych, paryskich uliczkach, odkrywając najbardziej urokliwe miejsca, leżąc na trawie i podziwiając wieżę Eiffla, jedząc makaroniki o smaku płatów róż, siedząc w maleńkich kawiarenkach, rozmawiając z francuskimi ludźmi.
Paryż jest przepiękny wiosną.
Zdecydowałyśmy, że chcemy się cieszyć cieszyć każdą chwilą w tym mieście, bez pośpiechu, bez konkretnego, twardego planu co musimy zobaczyć. Myślę, że to jedyny sposób by zobaczyć prawdziwe piękno Paryża i sprawdzić jak urokliwie jest naprawdę.



niedziela, 3 lipca 2011

'I'm like every other woman: a closet full of clothes, but nothing to wear: So I wear jeans.'

Photobucket
wearing Calvin Klein jeans shorts, H&M jeans shirt, cat eye sunglasses

Very true quote. 70's inspired summer outfit,very casual and relaxed.
P.S Quick post before I go sleep, tomorrow's gonna write something about Paris and post some photos, because you are waiting way to long and I am very sorry for that!

Chyba każdy zgodzi się ze zdaniem, że gdy czujemy się tak, że nie wiemy co na siebie założyć, ubieramy jeansy. Ten strój inspirowany był latami 70'tymi. Lekka odmiana, od tego, czym inspiruję się na co dzień;)
P.S Szybki post, zanim zasnę. Jutro napiszę kilka słów o Paryżu i zamieszczę kilka zdjęć, ponieważ czekacie już za długo i przepraszam was za to!